W skutek czego i mnie zdążyło dopaść to paskudne choróbsko. Najgorzej oberwało się gardłu, niestety. Niestety, bo mówić i śpiewać lubię i potrzebuję. Trzeba było co prędzej rozejrzeć się za lekarstwem na rzeczone gardło, a że jestem Polakiem i studentem...
Wielka to nieprzyjemność:
Zachorować na gardło,
Wtedy już wszystko jedno,
Czy to gardło się zdarło,
Przeziębienie, czy grypka,
Długo można wymieniać,
Jedno pewne jest: chrypka,
Słowem - głosu już nie ma.
Trzeba więc ruszyć nogą
I w te pędy do sklepu
W celu kupna niedrogo
Cuda nad cuda - leku.
Potem wrócić co śmielej
Z lekiem tym za pazuchą,
Już nie martwiąc się wcale
Ni przymrozkiem, ni pluchą;
Wnet powróci ci zdrowie,
Lek wybije zarazki,
Więc was proszę, panowie,
O dla wódki oklaski.
Na początku byli dziewczyna i wen. Dziewczyna nie różniła się od miliona innych dziewczyn, zaś wen przypominał milion innych wenów. Pewnego razu jednak, za pomocą najzwyklejszego w świecie pióra, dziewczyna oswoiła wena. Wtedy stali się dla siebie jedyni na świecie, a dziewczyna została poetką. Od tego dnia stała się też za swojego wena odpowiedzialna. Co jakiś czas zmusza go do pracy, której owocami są wiersze i nie tylko.
sobota, 24 listopada 2018
sobota, 10 listopada 2018
Nikt
Właśnie takie imię podał Odyseusz Polifemowi, żeby ukryć, kim jest naprawdę. Nie da się wykluczyć, że większość z nas tak naprawdę jest właśnie nikim.
Niech cię martwią dogłębnie
Cierpienia twe i błędy,
Nikt ci ich nie wybaczy,
Bo na cię ostrzą zęby.
Zęby, pazury, słowa
Na cię szykują śmiało.
I gdy tylko upadniesz,
Wnet zapuszczą je w ciało.
Postawią kamień z napisem
"Tu leży człowiek nijaki"
I nad nim rozwiążą spisek,
Daleko od twej Itaki.
Niech cię martwią dogłębnie
Cierpienia twe i błędy,
Nikt ci ich nie wybaczy,
Bo na cię ostrzą zęby.
Zęby, pazury, słowa
Na cię szykują śmiało.
I gdy tylko upadniesz,
Wnet zapuszczą je w ciało.
Postawią kamień z napisem
"Tu leży człowiek nijaki"
I nad nim rozwiążą spisek,
Daleko od twej Itaki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)