sobota, 14 stycznia 2017

Niewinność

Dzieci są niesamowite. Nie tylko dlatego, iż nie są tak ograniczone konwenansami, co my, już nieco starsi, dojrzalsi, ale również z powodu swojej niezwykłej wyobraźni i niewinności. W dzisiejszych czasach niestety taki obraz dziecka zanika. Zbyt szybko wchodzą w nasz świat, świat zmartwień, pieniędzy, świat laicki, świat internetu. Coraz szybciej tracą swoją czystą, naiwną duchowość. Choć według naukowców kula ziemska obraca się coraz wolniej, życie na niej toczy się coraz szybciej, do tego jest coraz agresywniejsze. Człowiek człowiekowi wilkiem. Sąsiedzi rzadko kiedy ze sobą rozmawiają, bo i po co? Każdy sobie rzepkę skrobie, inny człowiek przestaje nam być potrzebny. Najgorzej jest w wielkich miastach. Kilkaset tysięcy obcych stłoczonych na obszarze kilkuset kilometrów kwadratowych - oto, czym jest miasto. Spośród nich w ciągu życia poznaliśmy maksymalnie kilkuset, utrzymujemy kontakt z kilkudziesięcioma. Ci pozostali często stanowią dla nas konkurencję, zagrożenie. Gdzie w takim świecie jest miejsce na niewinność?



Gdy dusza moja błąka się po świecie,
Zagląda czasem w dusz cudzych ogrody -
Morza to pełne są wzburzonej wody,
Winnice cierni, rzadko jasne kwiecie.

Nieraz gdzieś przemknie oddział strzelców jaki,
Nieraz wódz wilków krwawym zębem błyśnie,
Na śniegu krzepną krople krwi jak wiśnie,
Pod niebem krążą ścierwojady ptaki.

Gdy domy widzi, twierdze to warowne,
A ich mieszkańcy - wrogowie pokoju -
Zamknięci siedzą, gotowi do boju;
Wojsko, choć zbrojne, woli boje słowne.

I pośród śniegu padłam na kolana,
Kiedy on zginął, stopniał, skrył się w ziemię,
Wówczas ujrzałam nie wilka, lecz szczenię.
Stoi wśród kwiatów, zima pokonana.

Zimy ty nie znasz, wiosenny syneczku,
Ni cierni, burzy, krwi ni bladych kości,
Ty słonko, kwiaty znasz, o niewinności!
Komuż objawiać, jeżeli nie dziecku?

A te nauki, o słodki proroku,
Wlej w serca ludzi rozognione szałem,
Niech je to studzi, niech czują, że małe,
A ty bądź światłem zawsze memu oku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz