Do popełnienia poniższego wiersza zainspirowały mnie dwie pozornie zupełnie z sobą niezwiązane rzeczy: barokowa poezja i francuski film animowany z zeszłego roku, będący adaptacją "Małego Księcia" A. de Saint-Exupérego. Gdy wczoraj oglądałam go ze znajomymi z duszpasterstwa, przypomniał mi się motyw vanitas, wokół którego kręciła się barokowa poezja. Temat przemijania został poruszony także w filmie. Bo możemy się buntować, ale kiedyś trzeba będzie powiedzieć "do widzenia".
Stan rzeczy lubi się zmieniać.
Dzień i noc, ciut światła, ciut cienia,
Zima ustąpi latu i wiośnie,
Każde dziecko kiedyś dorośnie.
Rodzimy się i śmierć nas czeka,
Dziś przyjaciel, wnet - myśl daleka.
Punkt widzenia ulegnie zmianie,
Bo niemożliwe jest w miejscu stanie.
Czas bowiem płynie i może wnet zmusić
By zamiast węża widzieć kapelusik.
Dzień i noc, ciut światła, ciut cienia,
Zima ustąpi latu i wiośnie,
Każde dziecko kiedyś dorośnie.
Rodzimy się i śmierć nas czeka,
Dziś przyjaciel, wnet - myśl daleka.
Punkt widzenia ulegnie zmianie,
Bo niemożliwe jest w miejscu stanie.
Czas bowiem płynie i może wnet zmusić
By zamiast węża widzieć kapelusik.