sobota, 17 września 2016

Infinitium nihil

Do popełnienia poniższego wiersza zainspirowały mnie dwie pozornie zupełnie z sobą niezwiązane rzeczy: barokowa poezja i francuski film animowany z zeszłego roku, będący adaptacją "Małego Księcia" A. de Saint-Exupérego. Gdy wczoraj oglądałam go ze znajomymi z duszpasterstwa, przypomniał mi się motyw vanitas, wokół którego kręciła się barokowa poezja. Temat przemijania został poruszony także w filmie. Bo możemy się buntować, ale kiedyś trzeba będzie powiedzieć "do widzenia".



Stan rzeczy lubi się zmieniać.
Dzień i noc, ciut światła, ciut cienia,
Zima ustąpi latu i wiośnie,
Każde dziecko kiedyś dorośnie.
Rodzimy się i śmierć nas czeka,
Dziś przyjaciel, wnet - myśl daleka.
Punkt widzenia ulegnie zmianie,
Bo niemożliwe jest w miejscu stanie.
Czas bowiem płynie i może wnet zmusić
By zamiast węża widzieć kapelusik.

sobota, 3 września 2016

Prawo czystości gamet

Wakacje minęły bezpowrotnie, czas na powrót do szkoły. W związku z tym odkopałam stare zeszyty i w jednym z nich znalazłam ubiegłoroczną notatkę z biologii, w której zamieściłam wymyślony wówczas przeze mnie wierszyk dotyczący I Prawa Mendla. Myślę, że będzie on pasował do początku roku szkolnego, poza tym jest to taka mała, wesoła ciekawostka, jeżeli chodzi o moją twórczość.



U ojca wszyscy rudzi, u matki - blondynki
Wśród córek nie powinno być żadnej szatynki,
A jako że każdy ma tylko jedną głowę,
Włosy może mieć albo rude, albo płowe.
Załóżmy, że córka włosy ma rude,
Wtedy wnuk blondyn nie jest żadnym cudem.