sobota, 21 kwietnia 2018

Tabela

We współczesnym świecie wszystko uległo biurokratyzacji. Wszystko, nawet ludzka dusza, zostało rozebrane na części i umieszczone w różnych tabelach, określone za pomocą terminów, ustaw i definicji. Symbolem tego jest tytułowa tabela, w którą podmiot liryczny wpisuje swoje emocje, ich przyczynę, czas i intensywność. Choć już na początku mówi, że ułatwia to życie, pod koniec używa słowa "upraszcza", które jest wieloznaczne - kryje się za nim zarówno uczynienie go mniej skomplikowanym, jak i ujęcie go w sposób prymitywny, powierzchowny. Podmiot liryczny dostrzega, że przez to jest "coraz mniej człowieka w człowieku", jednak nie jest w stanie się zbuntować przeciw takiemu stanowi rzeczy - także ta refleksja wpisana zostaje do tabeli w narzuconej mu formie. Wskazuje to na jego słabość i konformizm. I właśnie takie jest drugie dno utworu.



Formalizacja życia wewnętrznego znacznie je ułatwia
radości smutki obawy nadzieje wszystko można znaleźć w odpowiedniej rubryce
określony rodzaj przeżycia w kolumnie obok powód i czas
dalej intensywność uczucia w skali pięciostopniowej
wszystko to pozwala nazwać i sklasyfikować
to co chlupie w rozumnej skorupie bez dna

Radość twój widok wczoraj wieczorem trzy
lęk obawa o przyszłość podczas bezsennej nocy cztery
melancholia ptak na gałęzi dziś rano dwa
rozdrażnienie bo coraz mniej mleka w mleku podczas śniadania cztery
zadowolenie właściwie bez powodu w chwili obecnej trzy

Tak formalizacja życia wewnętrznego znacznie je upraszcza
A
Przepraszam jeszcze
zatroskanie bo coraz mniej człowieka w człowieku teraz jeden

sobota, 7 kwietnia 2018

Pokolenie

Krótka refleksja na temat naszego pokolenia. Wydaje mi się, że inspiracja Baczyńskim jest w tym przypadku dość wyraźna. Jest to wiersz, który ktoś musiał napisać.



Niebo ma barwę stali,
A serca nadal kamienne
I jak dojrzałe jabłka
Spadają, pustką brzemienne.

Jeszcze trwa święto wiosny
I nic wciąż nie jest dojrzałe,
Na drzewach szare pączki,
A na nich pęknięcia małe.

Siedzimy wśród chorągwi
Z kolorowego papieru
Pijani swą młodością
Na pogrzebowym weselu.

Cierpimy na dostatek
Wina, owoców i mleka,
Żniwa jeszcze daleko,
Lecz żniwiarz już na nas czeka.