Czyli jak większość z nas czuje się, mówiąc coś przed tłumem ludzi.
Idę na linie tu, przed wami,
Z trudem balansuję przed oczami.
Siedzą i milczą, i czekają,
Gdy tylko zmylę krok, wypalą
I w krzyżowy wezmą ogień, za każde słowo cios,
I znów w dalszą puszczą drogę - taki los!
Na początku byli dziewczyna i wen. Dziewczyna nie różniła się od miliona innych dziewczyn, zaś wen przypominał milion innych wenów. Pewnego razu jednak, za pomocą najzwyklejszego w świecie pióra, dziewczyna oswoiła wena. Wtedy stali się dla siebie jedyni na świecie, a dziewczyna została poetką. Od tego dnia stała się też za swojego wena odpowiedzialna. Co jakiś czas zmusza go do pracy, której owocami są wiersze i nie tylko.
sobota, 29 września 2018
sobota, 15 września 2018
Najbardziej nie lubię...
Dzisiejszy tekst to przejaw mojego optymizmu i entuzjazmu, ponadto dość nieźle wpasowuje się w klimat niedawnego jeszcze początku roku szkolnego.
Najbardziej nie lubię początków:
Całe to robienie porządku,
Budowanie ładu od nowa...
I - zważcie na moje słowa -
Do tylu rzeczy się przyzwyczajać!
Jakby tak zła była stara
Sytuacja...
Może być lepiej? Racja,
Ale może być też gorzej
I wtedy nic już nie pomoże
Aż do nowej ery schyłku
I znów identycznego wysiłku.
Najbardziej nie lubię początków:
Całe to robienie porządku,
Budowanie ładu od nowa...
I - zważcie na moje słowa -
Do tylu rzeczy się przyzwyczajać!
Jakby tak zła była stara
Sytuacja...
Może być lepiej? Racja,
Ale może być też gorzej
I wtedy nic już nie pomoże
Aż do nowej ery schyłku
I znów identycznego wysiłku.
sobota, 1 września 2018
Jak w jakiejś starej piosence
Wyjazdy, wyjazdy, koniec czegoś, początek czegoś innego...
Daleko ciałem, a sercem
Jak w jakiejś starej piosence,
W której twe oczy to gwiazdy,
Zaś uśmiech - świtu blask jasny,
W której na trawie jest rosa,
Ja idę do ciebie, bosa,
Aż w końcu złącza się ręce
Jak w jakiejś starej piosence...
Daleko ciałem, a sercem
Jak w jakiejś starej piosence,
W której twe oczy to gwiazdy,
Zaś uśmiech - świtu blask jasny,
W której na trawie jest rosa,
Ja idę do ciebie, bosa,
Aż w końcu złącza się ręce
Jak w jakiejś starej piosence...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)