Czyli jak większość z nas czuje się, mówiąc coś przed tłumem ludzi.
Idę na linie tu, przed wami,
Z trudem balansuję przed oczami.
Siedzą i milczą, i czekają,
Gdy tylko zmylę krok, wypalą
I w krzyżowy wezmą ogień, za każde słowo cios,
I znów w dalszą puszczą drogę - taki los!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz