sobota, 20 czerwca 2015

Radosny smutek i bonus

Teoretycznie dzisiaj radosny dzień. Czas świętować i bawić się. Nie przeczę, być może wieczór rzeczywiście taki będzie. Póki co jest na odwrót, póki co ręce opadają. Po prostu - życie. Plus tradycyjny brak weny/sił do pisania/tematu, tak więc nie mogę pochwalić się nowym wierszem. Za to znowu trochę rysuję, zatem wstawiam bonus w postaci rysunku!
Oto (jako chibi) Maedhros (jedna z moich ulubionych postaci wykreowanych przez J.R.R. Tolkiena. I tak, on nie ma prawej dłoni) w wielkopolskim stroju ludowym. Dlaczego tak? Bo rude jest piękne, tak samo jak ten strój. 
Wracając do tematu poezji, dziś kolejny stary wiersz. Pasujący do mojego nastroju. 



Czasem patrzysz w niebo,
Samotny wśród gwiazd,
One, te gwiazdy, cię strzegą
Wśród lasów i miast. 

Patrzysz w księżyc,
W jego twarz bezczelną
I chcesz wierzyć
Że jego oczy cię nie sięgną. 

Potem wstanie słońce,
Łuna pożaru wśród chmur. 
Ono będzie końcem
Obłudnych twych ról. 



Na koniec tylko drobne ogłoszenie. Postaram się udzielać regularnie, by Was nie dezorientować. Wybrałam termin sobotni, którego po wakacjach prawdopodobnie najłatwiej będzie mi dotrzymać. Rzecz jasna przez najbliższe dwa miesiące nowe wiersze mogą pojawiać się i w inne dni tygodnia, tak więc serdecznie zapraszam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz