Ten wiersz jest krótki, ponieważ czasami nie trzeba wielu słów.
Radio gra cicho starą piosenkę.
Jest ciemno i trzymasz mnie za rękę.
Noc, jedziemy do naszego domu,
Tych chwil nie oddam nigdy nikomu.
Na początku byli dziewczyna i wen. Dziewczyna nie różniła się od miliona innych dziewczyn, zaś wen przypominał milion innych wenów. Pewnego razu jednak, za pomocą najzwyklejszego w świecie pióra, dziewczyna oswoiła wena. Wtedy stali się dla siebie jedyni na świecie, a dziewczyna została poetką. Od tego dnia stała się też za swojego wena odpowiedzialna. Co jakiś czas zmusza go do pracy, której owocami są wiersze i nie tylko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz