Dzisiejszy wiersz to kolejna pesymistyczna refleksja na temat współczesnego świata. Temat bardzo odległy od lata, które i tak chwilowo gdzieś zniknęło...
Drogi Mikołaju
w tym roku byłam dobra i grzeczna i miła
dlatego poproszę o
słuchawki
by nie słyszeć próśb o pomoc
okulary
by zasłaniały mi widok na zło
skuter
by uciekać od problemów jeszcze szybciej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz