niedziela, 24 maja 2015

Dwa Anioły

Miałam zamiar wstawić teraz wiersz napisany podczas drogi powrotnej. Ba, wszystko, nawet komentarz do wiersza miałam już gotowy. Ale są rzeczy ważne i ważniejsze. 
Co do tego wiersza tutaj, mam do powiedzenia tylko jedno: DZIĘKUJĘ. 



Chrystus trzeciego dnia zmartwychwstał,
Mnie do wnętrza kościoła wpuściły trzecie drzwi.
Trochę trudno opisać to wszystko,
Ledwo dopadłam do ławy przez łzy. 

Z ust bezdźwięcznie wypełzła modlitwa,
Pełna żalu, bólu, pytań też
Daj mi, Boże, odpowiedź i sygnał,
Czemu wszystko muszę robić źle?

Ledwo pierś uniosła się szlochem,
Już położył na moim ramieniu
Chyba Anioł w ludzkim widzeniu,
Obok drugi i wyższy trochę. 

Ten, co mieszka w białym opłatku,
Bóg wysłuchał modlitwy bluźnierczej
I na morzu Anioły dwa kładką
Przeprawiły doń serce niewdzięczne. 

Panie, Ty mnie wysłuchałeś
Chociaż ja nie zawsze Cię słucham
I na Świętej Miłości Twej chwałę
Dwa przysłałeś Anioły z Torunia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz