środa, 6 maja 2015

Coś w stylu poetyckiego samouwielbienia

Być może nie zasługuję tak naprawdę na miano poetki. Niemniej się za nią uważam i czuję przez to, że jestem ponad szarym tłumem — przyznam absolutnie szczerze. Poeci chyba tak już zwyczajnie mają, że, unosząc się na skrzydłach swej muzy, patrzą na świat tak trochę z góry. Prawda to czy nie, lubię o tym pisać. Zero cierpienia i śmierci to zdecydowana zaleta tej tematyki! Dzisiaj przedstawię wierszyk o tytule "Kłótnia liryczna z elementami rozprawki". 



Być może powiesz mi jeszcze,
Że zbyt wysokie mniemanie o sobie
Mam; tak, ale ja piszę wiersze,
A ty mądrego nic nigdy nie powiesz. 

A może powiesz, chcąc mnie obruszyć,
Że wszyscy prawdziwi poeci są w grobie,
Ja tylko na to ci powiem,
Że takim grobem jest ciało dla duszy. 

A gdy powiesz "ta zgraja wariatów;
Wcale nie są tak bardzo potrzebni światu",
Ja też nie wywieszę flagi białej:
Powiem ci wiersz, przy którym płakałeś. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz