sobota, 19 marca 2016

Jątrzyć stare rany

Chociaż w tym tygodniu nie napisałam nic a nic, na szczęście zupełnie inaczej było w poprzednim. Tak spojrzałam na ten wiersz i przypomniałam sobie, że kiedyś ktoś spytał mnie, dlaczego nie piszę weselszych wierszy. Przez to można wziąć mnie za osobę wiecznie zdołowaną. Prawda jest inna - piszę smutne wierszy jako równowagę dla swojego temperamentu. Poza tym, jakoś lubię pisać o niespełnionej miłości. Co z tego, że większość piosenek pop jest na ten temat? Słucham ich na tyle rzadko, by nie mieć tego zupełnie dość.



Lubisz jątrzyć stare rany,
Zawsze w miejscach takich samych,
W ciąż podobne, identyczne,
Rozdrapane ustawicznie...

Lubisz czytać stare listy
Zamiast je po prostu zniszczyć
I piosenki wciąż te same,
Choć nie płaczesz już nad ranem...

Tylko ubyło na ścianach
Zdjęć w twym miejscu zamieszkania
I ubyło ci uśmiechu
Gdy go żegnałaś w pośpiechu...

To co dobre, pozostało,
On był draniem jakich mało!
I chociaż tobie to powie
Jedna z takich jak ty kobiet...

Ty wierzysz i będziesz wiecznie,
W kocu ukryta bezpiecznie,
Że skoro Bóg jest ich stwórcą,
Tacy jak on się nawrócą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz