piątek, 11 marca 2016

Nie można winić ludzi za...

Dzisiaj wyjątkowo zamieszczam wiersz nieco wcześniej, bo jutro na cały dzień wyjeżdżam do Niemiec. Nie jest to jeden z tych, o których mówiłam tydzień temu, bo właśnie opuścił warsztat. Tak z pięć minut temu. Tym razem coś bardziej na wesoło, bo w gruncie rzeczy — czemu nie?



Nie można winić ludzi
Za każdą naszą klęskę
Jest ona połączona
Na amen ze zwycięstwem

Nie można winić ludzi
Że znów muszą narzekać
Każdy inne ma gusta
A to już temat-rzeka

Nie można winić ludzi
Że długa jest kolejka
Każdy z nich chciałby kupić
Własny kawałek nieba

Nie można winić ludzi
Że wykupują wszystko
Kiedyś nie było czego
A teraz jest już przyszłość

Nie można winić ludzi
Że mają samochody
Nie w każde miejsce w mieście
Dotrą ruchome schody

Nie można winić ludzi
Za życie w wielkim pędzie
Tak dużo jest już pracy
A jeszcze więcej będzie

Nie można winić ludzi
Że chcą zostać bogaci
Bo w końcu ile można
Płacić za kredyt raty

Nie można winić ludzi
Że chcą nieśmiertelności,
Aczkolwiek na tym świecie
Jesteśmy tylko gośćmi

Nie można winić ludzi
Że słów zmienią znaczenie
I że się zachowują
Niczym aktor na scenie

Nie można winić ludzi
Że bardzo lubią władzę
Jednak co do władania
Zdystansować się radzę

Nie można winić ludzi
Że każdy chce być pierwszy
Lecz można ich znielubić
Za nielubienie wierszy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz