sobota, 5 marca 2016

Wojenni święci

W ten wtorek przypadał Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, co w sumie trudno było przeoczyć przeciętnemu zjadaczowi chleba. Z tej okazji najpierw prowadziłam przed całą szkołą wraz z trzema koleżankami apel o nich, a w piątek - drogę krzyżową inspirowaną ich losami. Na apelu przeczytałam (miałam tak dużo pracy, że nie do końca nauczyłam się go na pamięć) swój wiersz sprzed paru lat. Właśnie ten:



Białe lilie rozwiał wiatr,
Białe lilie pognał w świat,
Zamknął starą księgę jak drzwi,
Których nie otworzy już nikt.
Stara księga zbutwieje w grobie,
Na co to było? Nikt nie powie,
Tylko... krzyczą…
Ty Boże patrzysz? Czy odwracasz lico?
W końcu stałeś się człowiekiem
I poczułeś ludzkie cierpienie…
Jak to, Boże - czy widzisz?
Zbielałe kości pod nędzami krzyży,
Ty na krzyżu, oni pod krzyżem,
w zbiorczej mogile… Ja krzyczę?
Czy oni krzyczeli, usta zakryte
W chwili ostatniej przerwały ciszę?
Tak jak Ty, umierali w mękach,
Nie doczekawszy się zwycięstwa.
Nad chłodnymi dłońmi śmierci -
Wojenni Święci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz