Dzisiaj będzie krótko.
Adwent to czas przede wszystkim oczekiwania, ale i refleksji. Mimo powszechnego pędu, mimo szału zaliczeń, składania kolejnych wniosków i rozpaczliwego kompletowania prezentów dla rodziny i znajomych warto choć na chwilę się zatrzymać i zastanowić nad sprawami mniej lub bardziej wzniosłymi, przy czym zaleca się refleksję na tymi ostatnimi. Uświadomienie sobie, że człowiek, mimo swojej marności w porównaniu do Boga, jest stworzeniem najdoskonalszym, z pewnością do nich należy.
Człowiecze marny! Pyle na wietrze,
Ochłapie krwawym sieczony mieczem!
Płomyku, który znika i gaśnie,
Zdmuchnięty raz przez wojny i waśnie!
Ty, obłąkany w bezkresie duchu,
Ty, zagubiony wśród dziejów... puchu,
Ty niczym jesteś, więc odrzuć dumę,
Nie pojmiesz Boga swoim rozumem.
Tak, jesteś niczym, lecz mimo tego
Nie ma stworzenia równie godnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz