Nie za bardzo wiem, co napisać słowem wstępu. To zawsze najtrudniejszy element każdego posta. Napisać wiersz — drobiazg, ale wstęp?! A przecież wypada. Dlatego często jest tak nieporadnie, chaotycznie, zazwyczaj też po prostu krótko. Przy okazji życzeń już zupełnie sobie odpuszczam. Cóż więcej rzec? Chyba tylko tyle, że znowu wzięłam się za twory limerykopodobne i jestem już całkiem zadowolona.
Był kiedyś Szkot, który zawsze
Chciał zostać artystą-malarzem.
Sen spędza mu z powiek
To, że farby drogie,
Pozostaną więc w sferze marzeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz