Inspirowałam się tak zwanymi murder ballads, utworami opowiadającymi o zbrodni, najczęściej popełnioną przez podmiot liryczny. Z tym gatunkiem, powstałym w średniowieczu, zapoznałam się słuchając albumu Nicka Cave'a and The Bad Seed o tytule właśnie "Murder Ballads". Tę właśnie płytę przypomniałam sobie gdy leżałam w bardzo złym nastroju i nie mogłam zasnąć. A już jakiś czas temu chciałam napisać swoją własną balladę mordercy...
Deszcz cicho stuka o okna,
Łza cicho zrasza mi twarz,
Zawsze już będę samotna?
Czy Ty uczucie to znasz?
Deszcz cicho stuka o liście,
A wiatr zawodzi wśród drzew.
Zbierałeś serca na kiście,
Zostawał sam ból i gniew.
Wino wciąż błyska w kielichu,
A obok tuż błyszczy nóż.
Złamałeś Ty serc bez liku,
Bo w Twoim mieszkał już tchórz.
Pewnie nie jesteś więc w niebie,
Choć Cię też spotkało zło;
A ja piszę list do Ciebie
I piszę go Twoją krwią.