Dziś pochwalę się tekstem piosenki powstałej w przerwie od kucia do testów. Najpierw pojawiła się melodia, potem pierwsza zwrotka. Wnet zwrotek zrobiło się sześć i tyle już zostało. Niestety, dopadło mnie to, co zawsze mnie dopada gdy myślę o piosence — niezbyt ambitny tekst, z "zapełniaczami" powciskanymi tam, gdzie miałam za mało sylab...
Widzi pan, tak mi źle i smutno,
Wiem, że pan tu nie przyjdzie jutro,
Chciałabym pana ujrzeć znów,
Będzie pan jednym z moich snów...
Dobrze wiem, co to znaczy szczęście:
Tylko pan, cóż potrzeba więcej?
Chciałabym tylko z panem być...
No bo cóż więcej trzeba mi?
Ujrzeć raz w pana oczach miłość —
Marzę, by kiedyś o, tak było,
Dobry Bóg moje serce zna,
Może być kiedyś z panem da...
Widzi pan, skradł pan moje serce,
Teraz tkwię sama w tej udręce,
Dobry los chyba ze mnie kpi:
"Nie kocham" pan powiedział mi!
Dobrze wiem, co to jest samotność,
Wieczorem wyglądam przez okno,
Dobrze wiem, że pan stoi tam...
Dlaczego chciał pan zostać sam?
Serca dwa dobry Bóg połączy,
Udrękę wreszcie ich zakończy,
Dobrze wiem, że pan kocha mnie
I więcej już nie powie nie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz