Głowi się strasznie Ojczulek Bóg
Gdzie po śmierci mają pójść poeci
W końcu przecież poeta też człowiek
I troszkę w swym życiu nagrzeszył
Czemu więc nie posłać go do Czyśćca
Cóż to nie taka prosta sprawa
Czyściec na dobrą sprawę niewiele się różni
Od prozy życia jest tylko głębszy
A poeci tacy prawdziwi nie tylko z nazwy
Tacy co mają poetycką duszę
Mają to już wszak za sobą
Oni już za życia poznali tę głębię
Zatem w Czyśćcu ich umieścić nie wolno
Ale żeby zaraz w Niebie też źle
Poeci nieraz wywyższali się nad swój lud
I nieraz gorsi byli od diabłów
Choć obdarzyłem ich tak jak aniołów
Pierzastymi skrzydłami widzeniem Nieba
Zatem Piekło czy Niebo wielkie pytanie
Zafrasował się Ojciec i suma summarum
Stworzył poetom osobne miejsce
Zawierające garść Nieba i szczyptę Piekła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz